Bilety lotnicze do Londynu upolowaliśmy w styczniu ubiegłego roku na stronie Wizzaira. W tamtym czasie jeszcze dość często można było znaleźć loty po 24zł. i nam się to szczęśliwie udało. Nie mieliśmy jednak budżetu na kilkudniową wycieczkę (noclegi w Londynie są stosunkowo drogie, jeśli porównamy je z cenami hoteli w innych europejskich miastach), dlatego postanowiliśmy skrócić ją do minimum i spędzić w Londynie jeden dzień.
Lot do Londynu mieliśmy zaplanowany na 6:00, a powrót do Polski na 19:50. Po odliczeniu kilku godzin na transport, zostało nam sporo czasu, by zwiedzić najważniejsze punkty miasta
:)
Wiedząc, że mamy tylko jeden dzień, musieliśmy wcześniej opracować plan zwiedzania i zdecydować, co jest dla nas najważniejsze. Nasza trasa wyglądała następująco:
A/I - Victoria station - Miejsce, gdzie wysiadaliśmy po przyjechaniu z lotniska Luton B - Buckingham Palace C - Big Ben D - London Eye E - London Bridge F - St. Paul's Cathedral G - Piccadilly Circus H - Ogrody królowej Elżbiety
Lotnisko w Luton jest oddalone od centrum Londynu o około godzinę drogi samochodem. Pokonanie jej nie stanowi problemu, ponieważ na lotnisku jest wiele stanowisk przewoźników, oferujących swoje połączenia. Warto zainteresować się tym jeszcze przed wyjazdem i zarezerwować bilet autobusowy przez Internet. Wtedy jego cena jest o wiele niższa, niż na lotnisku (nawet od 1£).
Autobus z lotniska w Luton ma swoją ostatnią stację na Victoria station. To dobra baza wypadowa na zwiedzanie centrum Londynu. Właśnie stamtąd planowaliśmy pojechać metrem pod Pałac Westministerski, ale kiedy dotarliśmy na miejsce, okazało się, że stacja jest zamknięta z powodu rzekomego alarmu bombowego. Pobliska ulica była oczywiście zablokowana przez policję, dlatego postanowiliśmy zmienić nasz początkowy plan i zacząć zwiedzanie (pieszo) od Pałacu Buckingham.
Niestety ominęła nas słynna zmiana warty, która w marcu odbywa się co drugi dzień (od kwietnia do lipca codziennie) o 11:30. Pod Pałacem byliśmy bowiem dużo wcześniej, a przy tak napiętym harmonogramie, nie mogliśmy sobie pozwolić na kilkugodzinne czekanie. Mimo to, poczuliśmy dostojną atmosferę panującą pod Pałacem Buckingham. Tym bardziej, że również jego okolice (fontanna, pomniki, złote bramy) sprzyjają wzniosłemu nastrojowi.
Następnie znów postanowiliśmy nie korzystać z metra i udaliśmy się pieszo pod Big Bena oraz Pałac Westministerski. Wbrew niektórym opniom w Internecie, z którymi sami spotkaliśmy się przed wyjazdem, bez dużego wysiłku można zwiedzić Londyn na własnych nogach.
Mając w głowach obraz Big Bena ze zdjęć, które nie są w stanie oddać jego wielkości, nie spodziewaliśmy się, że zrobi na nas tak duże wrażenie. Ponadto tylko oglądanie tej budowli na żywo daje możliwość dostrzeżenia wielu szczegółów neogotyckiego stylu, w którym został zbudowany.
Podobno do regulacji dokładności odmierzania czasu, na wahadle umieszcza się jednopensówki
;)
Kolejnym punktem zwiedzania było długo przez nas wyczekiwane London Eye!
Konstrukcja ma 135 m. wysokości, posiada 32 klimatyzowane kapsuły, a jej pełny obrót trwa 30 minut. Przejazd kosztuje około 18£ (dokonując rezerwacji przez Internet zaoszczędzicie parę funtów). Według nas zdecydowanie warto wydać te pieniądze i to nie jeden raz...
:) Nie nudziliśmy się ani przez chwilę, wręcz przeciwnie, minuty uciekały jak szalone.
Przed wejściem na London Eye należy poddać się kontroli bagażu i w razie potrzeby zostawić potencjalnie niebezpieczne przedmioty w depozycie. Ponadto obsługa bardzo rozsądnie czuwa nad organizacją, wpuszczając ludzi do kapsuł. Mimo, że w każdej z nich mieści się ponad dwadzieścia osób, to pracownicy starają się ich nie przeładowywać. Dzięki temu w komfortowych warunkach możemy podziwiać panoramę Londynu i robić pamiątkowe zdjęcia.
Fajna relacja, sam lecę w przyszłym miesiącu do Londynu właśnie na jeden dzień, ta trasa wydaje się być bardzo sensowna i chyba zrobię taką samą rundkę
;) zakładam, że będę podrózować komunikacją miejską więcej, to co jeszcze dodatkowo warto zobaczyć?I gdzie taką porcję fish&chips dostałeś?
:D wystarczy sama okolica
:)
michzak napisał:Fajna relacja, sam lecę w przyszłym miesiącu do Londynu właśnie na jeden dzień, ta trasa wydaje się być bardzo sensowna i chyba zrobię taką samą rundkę
;) zakładam, że będę podrózować komunikacją miejską więcej, to co jeszcze dodatkowo warto zobaczyć?I gdzie taką porcję fish&chips dostałeś?
:D wystarczy sama okolica
:)Warto zahaczyć o Tate Muzeum jeśli chcesz podobną trasę robić. Poza tym całkiem fajna trasa jak na jeden dzień
;)
Warto jeszcze zobaczyć Trafalgar Square no i kwestia co wolisz, zabytki czy muzea, bo jak muzea to można zajść do muzem figur woskowych albo jeśli jesteś fanem piłki nożnej to na stadion Wembley
:) A jeśli chodzi o fish&chips, to kupiliśmy je niedaleko London Bridge i biurowców, zaraz przy ulicy
:)
Wg mapy wychodzi 7.4 mili (1mila=1,609 km) 2.33 min marszu. Tak więc, zależy jaki z Ciebie piechur. Myślę, że można część zrobić pieszo a część metrem np. z London Eye do London Bridge albo z pod St. Paul Cathedral do Piccadilly. Ale myślę, że jest to w 100% do zrobienia choć nie wiem czy nie będzie trzeba za bardzo gonić
;)
Byłem w grudniu w Londynie również na jeden dzień i zrobiłem podobną trasę.Jako,że był to mój pierwszy pobyt w tym mieście, jadąc tam nastawiałem się,że będę się dużo przemieszczał komunikacją miejską.Więc byłem mocno zakoczony kiedy okazało się,że spokojnie można najważniejsze punkty obejść,bo stacje metra nie są jakoś daleko od siebie i nie opłaca się jeździć metrem.Oczywiście trzeba mieć kilka dobrych godzin zeby tak sobie spokojnie pochodzić.
Dokładnie taką trasę zrobiliśmy w ubiegłym roku na wiosnę. Następnym razem muzea + teatr
:) Z Katowic jest fajne połączenie: wylot wcześnie rano, powrót późno w nocy. Oby to utrzymali do wakacji.
W Londynie, mam kuzynkę i jeszcze za studenckich czasów byłem tam kilka razy,a łącznie spędziłem chyba z 6 tygondi i do tej por nie widziałem wszystkiego co jest do zobaczenia
:( Wybrana trasa była moim zdaniem optymalna jak na 1 dzień. Ja bym zmienił komunikacje na Bus i skorzystałbym z niego właściwie w dwu miejscach: od Pałacu do Big Bena i od Tower Bridge do Katedry św Pawła (tym bardziej, że kursuje tam jedyna zabytkowa linia piętrusów).Dodatkowo od London eye poszedłbym brzegiem rzeki, bo można jednocześnie podziwiać oba brzegi rzeki
:)No i dodałbym muzeum Sikorskiego (o ile byłoby danego dnia otwarte), samo w sobie cudów nie oferuje, ale przewodnicy pamiętający drugą wojnę światowa i z chęcią dzielący się historiami swego życia to bezcenne doznanie.Rybka chyba byłą smażona na przepalonym tłuszcz do tego z tego co pamiętam panierka powinna być pulchna, a ta wygląda dość mizernie. Jednak najważniejsze że smakowała
:)Odnośnie innych propozycji, które tu padły:Tate modern to nic innego jak muzeum sztuki nowoczesnej, a sam budynek to stara elektrownia. Oczywiście jeśli jest ktoś fanem sztuki nowoczesnej jest to obowiązkowy punkt.Do Tower of London nie ma co wchodzić w czasie jednodniowej wycieczki jest to ciekawe muzeum, ale nie na tyle by go tracić w czasie tak okrojonej podróży.Wembley dla fana piłki może się wydać ciekawy, ale jest też daleko od innych atrakcji, więc trzeba coś wybrać.To tyle tak na szybko. Mam nadzieję, że nie zabrzmiało to jakbym się wymądrzał, mam po prostu nadzieję, że komuś się przydadzą te informacje.
Witam, jestem zupełnie nowy na forum i zielony. Po przeczytaniu kilku wspaniałych relacji, a m.in. tej dotyczącej Londynu sam postanowiłem wybrać się w podróż. Będzie to pierwszy raz. Przeczytałem już jak kupić bilet lotniczy i chyba nie jest to takie skomplikowane. Na pierwszy raz też chciałbym wybrać się na taką jednodniówkę. Proszę zatem o podpowiedź czy jeśli to miałby być też Londyn, to czy oprócz dowodu osobistego do zakupu biletów i wylotu będzie mi jeszcze coś potrzebne? Jak myślicie czy tanie bilety do Londynu będzie też można dostać na troszkę cieplejsze miesiące np. kwiecień, maj?
Do zakupu biletow potrzeba Ci tylko dowodu osobistego i karty z mozliwoscia platnosci internetowych (debetowa albo kredytowa). Promocje do Londynu co jakis czas sa wrzucane i jest szansa na dobre ceny nawet w lipcu i sierpniu. Na kwiecien i maj to lepiej sie juz teraz rozgladaj, najlepiej za pomoca wyszukiwarki http://www.samolotemtaniej.pl
Zaplanuj też sobie mniej więcej co chciałbyś zobaczyć
;) Jak na pierwszy raz to sugerowałbym atrakcje blisko stacji metra - wydaje mi się, że jest ono najłatwiejszym sposobem na poruszanie się w tym mieście na początek. Żeby zaoszczędzić trochę kasy/zastanawiania się, jaki bilet kupić, pomyśl też o Oyster Card. Jeśli chodzi zaś o dostanie się do Londynu z lotniska to może EasyBus?
Dziękuję za podpowiedzi.@ WaldekKa możesz mi jeszcze napisać co to jest Oyster Card. Z metra myślę, że potrafię korzystać. Mój tata pracował w Petrsburgu, byłem u niego (pociągiem) i na miejscu dużo korzystaliśmy z metra i mapy.
Quote:piliśmy bilety jednodniowe za około 5£ (potem okazało się to niepotrzebne, bo z metra skorzystaliśmy jeszcze tylko dwa razy)Jak już tu trafiłem to może odniosę się do tego nieco mylącego sformułowania. Bo sugeruje ono, że dla 3 przejazdów nie opłaca się biletu całodniowego. Bo po pierwsze nie do końca wiem co to w ogóle za bilet. Nigdy o takim nie słyszałem. Najtańszy całodniowy bilety papierowy (jak nie masz oysterki) kosztuje £8.90 i... opłaca się go już nawet dla 2 przejazdów. Bowiem pojedynczy przejazd (nawet wewnątrz tylko 1 strefy) kosztuje 4,70. Czyli dwa kosztuje £9,40. Także nie wiem do końca co autor miał na myśli, ale całodniowy bilet opłaca się już przez 2 przejazdach metrem.
Myślę, że Oyster Card to chyba zbyt skomplikowana sprawa jak na jeden dzień (przeczytałem, że jest zabawa z depozytem). Chyba jednak bilet całodniowy będzie optymalny.
Oysterka wcale nie jest skomplikowana. Placisz przy kasie depozyt + wartosc zaladowania a wieczorem odbierasz to co zostalo + depozyt. Zdecydowanie warto sie przelamac i to zrobic bo sie oplaca. Za zaoszczedzone pieniadze lepiej sobie kupic jakies fajne piwo.Poza tym przy jednodniowej wycieczce warto pomyslec czy w ogole trzeba korzystac z metra. Po przyjezdzie na Victorie wszystkie glowne atrakcje sa w zasiegu spaceru. Chyba ze planujesz zwiedzac muzea to wtedy kazda minuta jest cenna i warto podjechac metrem.
Poza tym istnieje szansa, że Londyn Ci się spodoba i będziesz tam co jakiś czas wracał. Wtedy Oyster bardzo się przydaje - wiem to z własnego doświadczenia.
Kiew,owszem najtańszy jednodniowy bilet (travelcard) kosztuje 8,90£,ale do godziny 09:30. Potem jest już tańszy-jego koszt na strefy 1 i 2 to 7,30£,jeśli dobrze pamiętam.
Poza tym na Oysterce da radę zrobić mały debet nawet Jak masz na koncie np. 3 funty i przelecisz przez 1-wszą strefę to będziesz miał -1,70 GBP Oczywiście prędzej czy później i tak będziesz musiał to uzupełnić ale przy awaryjnych sytuacjach się przydaje
Jak można zaoszczędzić na Oyster Card, kiedy planuje się jednodniówkę. Po porannym przylocie do centrum i tak pewnie nie dotrzemy wcześniej niż 9.30 (a jeśli, to można chwilę pokręcic się po okolicy), a wtedy jednodniowy bilet kosztuje ok. 7 £. Po co więc bawić się w depozyty?
Czasem nie wiem czy udzielając się i próbując pomagać zadajecie sobie choć trochę trud, aby sprawdzić czy od waszej ostatniej wizyty coś się nie zmieniło. Jeśli nie to warto zacząć, bo w ciągu kilku postów już druga osoba podaje błędne informacje! Dosłownie 2 posty wyżej wrzuciłem aktualny cennik biletów i najtańsze travelcard kosztuje £8,90, a nie ok. 7. £7 kosztuje całodniowy z OysterCard. A depozyt to żaden dramat, łatwo go zwrócić, a nawet jak nie ma czasu to a) może się przydać, Londyn to miejsce gdzie dużo się dzieje, a loty niedrogie więc warto czasem polecieć b) można sprzedać na forum po powrocie (jest odpowiedni temat tutaj). A 2 funty można lepiej spożytkować. A jak ktoś się faktycznie ograniczy do 2-3 przejazdów w ciągu dnia to oszczędność jest jeszcze większa.
Witam,udało mi się kupić mój pierwszy bilet na samolot i jest to właśnie Londyn na 1 dzień. Teraz nasuwa mi się mnóstwo pytań. Mam nadzieję, że ktoś z Was będzie w stanie mi pomóc
:-) Otóż wykupiłem bilet razem z transportem do centrum, bilet na transport miał się pojawić wkrótce, ale nie później niż 3 dni przed wylotem. Jest już prawie tydzień przed wylotem, a ciągle pojawia się informacja, że bilet nie jest jeszcze przygotowany, ale jakby nie było go 2 dni przed to należy się z nimi skontaktować. Zawsze to trwa tak długo? Poza tym jak będę się już wybierał na lotnisko, to czy potrzebuję czegoś do wylotu poza dowodem i kartą pokładową (mam mały bagaż). Czy musi być rezerwacja biletu? A jeśli chodzi o sam Londyn to czy są jakieś promocje na wejścia np. do muzeum figur woskowych czy London Eye?
Co do transportu z lotniska to chyba nikt Ci nie pomoże jeśli nie podasz więcej szczegółów, od kogo kupiłeś, z jakiego lotniska itp.Do Londynu potrzebujesz paszport, dowód nie wystarczy.Co do atrakcji to są bilety łączone, które mają jakieś rabaty.
Boisfarine napisał:Do Londynu potrzebujesz paszport, dowód nie wystarczy.Nie wprowadzaj w blad!Dowod osobisty jak najbardziej wystarczy
;-)a tu troche informacji na temat promocji "2 for 1"-> http://www.daysoutguide.co.uk/2for1-london
Boisfarine napisał:Do Londynu potrzebujesz paszport, dowód nie wystarczy.Byłeś w Londynie w ostatniej dziesięciolatce?Dowód lub paszport. PRZEPISY WJAZDOWEObywatele polscy korzystają z prawa do swobodnego przepływu osób w ramach Unii Europejskiej/Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Dokumentem podróży uprawniającym do bezwizowego wjazdu i pobytu (niezależnie od jego celu) na terytorium Wielkiej Brytanii jest ważny paszport lub dowód osobisty. Przed wyjazdem należy się upewnić, czy dokument jest w wystarczająco dobrym stanie technicznym i pozwala na stwierdzenie tożsamości (szczególną uwagę należy zwrócić na aktualność zdjęcia).wysłane z taptaka
Robertm napisał: A jeśli chodzi o sam Londyn to czy są jakieś promocje na wejścia np. do muzeum figur woskowych czy London Eye?A może coś za free - np Natural Museum, Victoria & Albert Museum, British Museum, Tate Modern, National Gallery?
Wielka Brytania- wystarczy oczywiście tylko dowód osobisty, może mylisz z faktem, że brytyjczycy i np. jeszcze Irlandia pomimo członkostwa w UE nie należą do tzw. strefy z Schengen tzn. nie mają zniesionych kontroli granicznych na swoich granicach w tym lądowych, morskich itp.
badz tez idzie sie z paszportem biometrycznym i unika sie kolejek do celnika, wkalda sie paszport do maszyny ktora po polsku nas powituje i wpuszcza do kraju
;) obsluga jak automatu do coli i w wiekszosci przyapdkow da sie przejsc 2,3 razy szybciej
[quote="Robertm"A jeśli chodzi o sam Londyn to czy są jakieś promocje na wejścia np. do muzeum figur woskowych czy London Eye?[/quote]Jeśli jedziesz na jeden dzień do Londynu i to Twój pierwszy raz w Londynie to nie zawracałbym sobie głowy jakimś muzeum figur woskowych, to jest naprawdę dość przeciętna atrakcja jak na to miasto ( i to nie tylko w mojej opinii, na tripadvisorze ma 279 miejsce z 1054 atrakcji w Londynie). British Museum, National Gallery, Tate Modern. To masz za darmo a to jest absolutny europejski top jeśli chodzi o muzea (moim zdaniem każde o klasę lepsze niż tak wysławiany Luwr). Zresztą i tak nie będziesz miał bardzo dużo czasu. Jeśli chcesz zaliczyć najbardziej znane punkty miasta to samego chodzenia wyjdzie Ci na pół dnie lekko liczącPromocje na London Eye rzadko się trafiają (chętnych im nie brakuje), jak chcesz to musisz poszukać po ichnich gruponach. London Eye też by nie było na szczycie mojej listy, a jak już to po zmierzchu, wtedy jest naprawdę ładnie.
andiron napisał:badz tez idzie sie z paszportem biometrycznym i unika sie kolejek do celnika, wkalda sie paszport do maszyny ktora po polsku nas powituje i wpuszcza do kraju
;) obsluga jak automatu do coli A nawet prostsze, bo nie trzeba wrzucać pieniędzy
;)andiron napisał:i w wiekszosci przyapdkow da sie przejsc 2,3 razy szybciejJeśli się o tym wie / przeczyta znaki o tym informujące. Widywałem osoby z nowymi paszportami idące tam gdzie większość. Ale można przez to szybciej opuścić lotnisko.
@ kiew dzięki za sugestie. Myślę, że masz rację. Trochę mało czasu jak na takie szaleństwa i jak na pierwszy raz, to będę miał dosyć do zobaczenia. A jeszcze mnie ciekawi co to jest za odprawa po przylocie. Zawsze myślałem, że jest tylko przed odlotem.
Robertm napisał:@ kiew dzięki za sugestie. Myślę, że masz rację. Trochę mało czasu jak na takie szaleństwa i jak na pierwszy raz, to będę miał dosyć do zobaczenia. A jeszcze mnie ciekawi co to jest za odprawa po przylocie. Zawsze myślałem, że jest tylko przed odlotem.Chodzi o odprawę polegająca na kontroli dokumentów upowazniajacych do wjazdu do danego krajuWysłane z mojego iPhone przez Tapatalk
Bardzo fajna relacja. Byłam juz w Londynie, ale taki jednodniowy trip można zawsze zrobić dla relaksu nawet w tygodniu
:) Tak żeby podładowac akumulatorki
:)
Bardzo fajny i przydatny dla innych plan jednodniowego wypadu! Myślę, że spokojnie będę mogła go wykorzystać podczas własnego wyjazdu
:) Zdjęcia sprawiają, że chce się, żeby czas płynął szybciej, aby móc zobaczyć to wszystko na własne oczy! Zazdroszczę!
:)
Hej, właśnie kupiłem bilety na jednodniówkę w Londynie i chcę zapytać o czasy odpraw. Chcę kupić easybusa z luton do victorii (3+5 funtów to chyba dobra cena, czy gdzieś można taniej lub szybciej?) ale nie wiem w jakich godzinach. Na miejscu mam być 7.30 czyli liczą opóźnienie i odprawę to 8.55 będzie ok? Powrotny lot mam o 20.30, czy jak będę na lotnisku o 19.15 to będzie ok? Sorry za te pytania ale nigdy nie leciałem do WB a w tym wątku czytam o odprawach z dowodami i nie wiem ile to ma trwać (paszportu biometrycznego nie mam).
8:55 rano powinno być akurat, pewnie nawet trochę poczekasz na autobus.Natomiast ten powrót jest moim zdaniem dość późny. Na Luton bywają czasami naprawdę bardzo długie kolejki do kontroli bezpieczeństwa i choć idą zwykle bardzo sprawnie, to jednak można często w nich spędzić ładnych kilkadziesiąt minut.Osobiście planowałbym być na lotnisku jakieś 2 godziny przed odlotem.
W maju droga od opuszczenia samolotu do dojścia do przystanku EB zajęła mi 17 minut i wkur**** się trochę czekając na swój bus. Żaden z wcześniejszych nie chciał nas zabrać a czas jednodniówki biegł. Ja miałem kupiony kurs godzinę po planowanym przylocie. Proponuję wybrać nieco wcześniejszy niż podałeś, najwyżej wbijesz się po wykupionej godzinie - masz na to 60min. Co do powrotu, to przy normalnych warunkach 35min powinno wystarczyć, ale np mój EB odjechał z 10min opóźnieniem pomimo tego, że stał na przystanku. Podejrzewam, że ten o mojej godzinie nie przyjechał w ogóle, a w rzeczywistości jechałem następnym. wysłane z taptaka
Ja miałem bilety z Luton na 8:15 a wylądowałem ok. 7:25. Wszystko na lotnisku przeszło mega sprawnie i kontrola dowodu i max 10min po wyjściu z samolotu już byliśmy wolni... a zabrał nas bus wcześniejszy ok. 7:40/45
:) Kierowca Polak uslyszał jak rozmawiamy po polsku, miał wolne miejsca i zaproponował, że nas zabierze
:) W jeden dzień zobaczyliśmy wszystko co chcieliśmy (bez wchodzenia do muzeów itp.) mieliśmy tylko problem by zdążyć na Easybusa o 18:20 chyba miał być odjazd (po 20:30 mieliśmy odlot do Dublina)
:) Jednak zdążyliśmy w ostatniej chwili
:P
Czyli po przylocie mogę wziąć wcześniejszy przejazd do centrum i nie wiem czy dobrze rozumiem, bilet z easybusa jest ważny 60min od wybranej godziny przejazdu? Co do powrotu widzę zdania są podzielone
:D Dodam, że loty mam w środę, może nie będzie dużych kolejek w środku tygodnia i wystarczy 1.15h przed wylotem...
kacperem napisał:Czyli po przylocie mogę wziąć wcześniejszy przejazd do centrum i nie wiem czy dobrze rozumiem, bilet z easybusa jest ważny 60min od wybranej godziny przejazdu?TakQuote: Jeżeli Państwa samolot wyląduje na lotnisku w Luton wcześniej lub później niż planowo, nie ma powodu do obaw - bilet zachowuje ważność na przejazd następnym autobusem jadącym z lotniska z centrum Londynu (jeśli będzie miejsce), do 60 minut przed lub po godzinie, na którą został wykupiony, bez żadnych dodatkowych opłat. Prosimy jednak pamiętać, że nie możemy zagwarantować miejsca, zwłaszcza w chwilach zwiększonego ruchu, gdyż pasażerowie z ważną rezerwacją będą wpuszczani do autobusu jako pierwsi.wysłane z taptaka
Nie mam jeszcze uprawnień do pisania PW a chciałbym odpowiedzieć TK_88 więc odpiszę mu tutaj:bilet na 19.11 kupiłem wczoraj (31.08) za 128zł/os. Cena dla posiadaczy WDC(karty zniżkowej Wizzaira). Podróż WizzAirem z Warszawy Okęcia na Luton, wylot 6.00, powrót 20.30 z Luton.
kacperem napisał:Nie mam jeszcze uprawnień do pisania PW a chciałbym odpowiedzieć TK_88 więc odpiszę mu tutaj:bilet na 19.11 kupiłem wczoraj (31.08) za 128zł/os. Cena dla posiadaczy WDC(karty zniżkowej Wizzaira). Podróż WizzAirem z Warszawy Okęcia na Luton, wylot 6.00, powrót 20.30 z Luton.Wielkie dzięki za odpowiedz. Pozwoliłem sobie wysłać jeszcze jedną prywatną wiadomość
:)
Witam. Lecę po raz pierwszy do Londynu w październiku, na jednodniówkę. Wylot o 6.00, przylot o 7.35 na Luton, powrót o 20.30 z Luton. Czy do powrotnego busa na stacji Victorii powinnam wsiąść najpóźniej około 17.30? Czy ciut wcześniej? Czy najlepiej przejechać do/z miasta EasyBusem?
Wyjazd około 17:30 z Londynu jest odpowiedni jeśli jest to w ciągu tygodnia (pon-pt), bo są ogromne korki i droga na lotnisko może trwać często ponad 2 godziny. Jeśli to w weekend to spokojnie mozesz pojechać trochę późniejszym autobusem, bo nie ma takiego ruchu przy wyjeździe z miasta. Easy Bus na Luton teraz nie jeździ własnymi busikami tylko mają umowę z National Express i przejazd odbywa się autokarami NX, więc bez znaczenia. Sprawdź na stronie Easy Busa Twój termin, bo najczęściej przez ich stronę mozna kupić bilet taniej niż na stronie NX.
yoyoga napisał:Witam. Lecę po raz pierwszy do Londynu w październiku, na jednodniówkę. Wylot o 6.00, przylot o 7.35 na Luton, powrót o 20.30 z Luton. Czy do powrotnego busa na stacji Victorii powinnam wsiąść najpóźniej około 17.30? Czy ciut wcześniej? Czy najlepiej przejechać do/z miasta EasyBusem?przy samolocie o 20:30 z Luton złapałam busa o 17 i ledwo zdążyłam-trafiliśmy na mega korek - to było w marcu w tygodniu, bodajże wtorek, jechałam Green Line z Victorii. Nie wiem jak wygląda to w kwestii EasyBusa, ale bilety na pewno są tańsze - teraz złapiesz za grosze na październik (na listopad kupiłam za funta ze Stansted do Londynu), ja za Green Line płaciłam 15 funtów w dwie strony...
Lecimy w środę. Czyli co, jeszcze wcześniej się wstrzelić do busa? O 17.00? Na stronie EasyBusa dla dwóch osób przejazd obecnie 15f w obie strony. To dobra cena, brać? Będzie to rosło już tylko?
Brać ten wcześniejszy
;) My jak wracaliśmy to też jechaliśmy wcześniejszym. Zresztą, w jeden dzień da się sporo zobaczyć, pod koniec byliśmy już zmęczeni tylko, też będziecie. Pewnie też dlatego, że w naszym wypadku była też 3 godzinna podróż do Wa-wy i potem powrót do domu i na 8 do pracy
:D
No ja też byłem na jednodniowce w Londynie. Wylecieliśmy opóźnieni ponad 2 godziny, bilety Easybusa stracily ważność, kierowcy nas po prostu olali. Pozostało kupić nowe, już na National Express - po krótkich negocjacjach 30£ /4os od naganiacza na przystanku... z powrotem już jechaliśmy niesamowicie ciasnym busem Easybusa. I chyba mam nauczkę, nigdy więcej
:)Wysłane z mojego GT-P5110 przy użyciu Tapatalk
Efektywnego zwiedzania mamy 6-7 godzin, więc 2-godzinna obsuwa (abstrahując od straty biletów) może nieco zburzyć plany.Dlatego ja zdecydowałem się na nieco wydłużoną jednodniówkę, żeby uniknąć takich sytuacji wynikających z np. opóźnień.Autobus powrotny na lotnisko ok. północy i tam poczekanie do porannego lotu kolejnego dnia. Na pewno będzie to bardziej męczące, ale przy uwzględnieniu w planie zwiedzania odpoczynków, jakiejś wizyty np. w teatrze lub w kinie powinno pozwolić na zaczerpnięcie sił, a jednocześnie zyskujemy więcej czasu i większą swobodę.
Sudoku napisał:Efektywnego zwiedzania mamy 6-7 godzin, więc 2-godzinna obsuwa (abstrahując od straty biletów) może nieco zburzyć plany.Dlatego ja zdecydowałem się na nieco wydłużoną jednodniówkę, żeby uniknąć takich sytuacji wynikających z np. opóźnień.Autobus powrotny na lotnisko ok. północy i tam poczekanie do porannego lotu kolejnego dnia. Na pewno będzie to bardziej męczące, ale przy uwzględnieniu w planie zwiedzania odpoczynków, jakiejś wizyty np. w teatrze lub w kinie powinno pozwolić na zaczerpnięcie sił, a jednocześnie zyskujemy więcej czasu i większą swobodę.Ciekawe rozwiązanie tym bardziej, że z niektórych lotnisk w Polsce są tylko wyloty i powroty rano. Skąd wylatujesz?Jakieś doświadczenia w takim nocnym koczowaniu na tym lotnisku?
TK_88 napisał:Ciekawe rozwiązanie tym bardziej, że z niektórych lotnisk w Polsce są tylko wyloty i powroty rano. Skąd wylatujesz?Jakieś doświadczenia w takim nocnym koczowaniu na tym lotnisku?Bezpiecznie, żadnych kłopotów.
TK_88 napisał:Skąd wylatujesz?Z Gdańska. Mamy loty to LTN 2, a w niektóre dni nawet 3 razy dziennie. Ale wydaje mi się, że jest to dość korzystne rozwiązanie uwzględniając współczynnik ceny do jakości.
yoyoga napisał:Lecimy w środę. Czyli co, jeszcze wcześniej się wstrzelić do busa? O 17.00? Na stronie EasyBusa dla dwóch osób przejazd obecnie 15f w obie strony. To dobra cena, brać? Będzie to rosło już tylko?Już za pozno żeby było taniej . Byłem pare razy w Londynie i powiem szczerze ze jeszcze nigdy nie zdarzylo mi się jechać tak wcześnie na lotnisko . Easybus jedzie normalnie ok godz na luton , trzeba pamietac , ze to lotnisko lubi się trochę zakorkować jak jest duza fala przylotow/odlotow
Na jakiej stronie int mogę kupić naprawdę tanie bilety do Londynu na jednodniówkę? Nie koniecznie w tym roku kalendarzowym. Patrzyłam na flipo - negatywne komentarze, easy - cena w jedną stronę niska, a powrót drogi, wizz air-bez rewelacji. Pomóżcie proszę!
Bez urazy, ale jak nie umiesz się odnaleźć z szukaniem lotów, to trochę kiepsko. Później dojdzie dojazd z/do Londynu, transport na miejscu itp, itd. Ale co tam - wchodzisz np na http://www.ryanair.com/ i szukasz, szukasz, szukasz... aż znajdziesz.
bacha70 napisał:Na jakiej stronie int mogę kupić naprawdę tanie bilety do Londynu na jednodniówkę? Nie koniecznie w tym roku kalendarzowym. Patrzyłam na flipo - negatywne komentarze, easy - cena w jedną stronę niska, a powrót drogi, wizz air-bez rewelacji. Pomóżcie proszę!Co to znaczy "naprawdę tanie ?" Jak jesteś z Krk to proponowałbym szukac Wizza z Katowic . Po za tym jak już ktoś wyżej napisał ,jak Ci nie pasuje cena to pokombinuj dwa loty roznymi przwoznikami .
bacha70 napisał:Na jakiej stronie int mogę kupić naprawdę tanie bilety do Londynu na jednodniówkę? Nie koniecznie w tym roku kalendarzowym. Patrzyłam na flipo - negatywne komentarze, easy - cena w jedną stronę niska, a powrót drogi, wizz air-bez rewelacji. Pomóżcie proszę!Cześćwyślij maila na info@flipo.pl nasi agenci znajdą Ci najlepsze połączenie + przekonają Cię, że nasz serwis jest bardzo dobry
:)PozdrawiamJacek
O, ja też lecę na 1 dzień, ale dwukrotnie
:-). Mam pytanie: mój cel to British Museum, z Luton pojechać na przystanek Victoria, czy Liverpool? Jak będzie lepiej później z połączeniem metrem? I czy Oyster jest na okaziciela, czy imienne i trzeba ewentualnie zmieniać dane? Najpierw lecę z mężem, a po 3 tygodniach z córką, więc myślę o kupnie tych kart. " from the mountain " thank you
:lol:
1.Oyster jest na okaziciela.2. Oba przystanki są blisko BM, z Liverpool czerwoną linią bez przesiadki do Holborn, więc chyba trochę szybciej, tak naprawdę bez większej różnicy.
bacha70 napisał:Jak ze "spaniem" na lotnisku w Luton? Przylot ok. 24 więc trzeba przeczekać jakoś do rana.Zobacz sobie co piszą o Luton na http://www.sleepinginairports.net
;)
Kochani, podpowiedzcie jak według Was wygląda mój plan wycieczki jednodniowej. Czy cisnąć na piechotę czy jednak gdzieś metro wsadzić? Jesteśmy sprawnymi piechurami, nie jęczymy i potrafimy zacisnąć pośladki
;)Lądujemy na Luton o 7.35, zakładam, że na Victorii będziemy przed 10 rano. Wylatujemy o 20.30, na 16.20 zamówiłam busa, przestraszona wizjami korku (koleżanka ostatnio utknęła i nie zdążyła na samolot, my sobie na to pozwolić nie możemy
:( )1. Z Victorii udajemy się pod Pałac Buckingham2. Pałac > przez Park St. James > Downing Street3. Downing Street > zobaczyć z zewnątrz Westminster Abbey4. Westminster > Big Ben5. Big Ben > London Eye (tu odpoczynek, przejażdżka kołem)6. London Eye > Tower Bridge (na piechotę czy metrem?) 7. Tower Bridge > Oxford Street (metrem)8. Oxford Street > SOHO oraz China Town (tu obiad)9. China Town > Victoria, powrót na lotnisko o 16.20Pytania:- damy radę, czy jednak czasu za mało? - na którą godzinę zamówić London Eye, myślałam o 12.30, czy 2,5 godziny wystarczą, żeby przejść przez pierwsze 5 punktów?- czy znacie jakieś miejsce na naszej mapie, gdzie serwują pyszne fish&chips - najlepiej wielkie porcje, żeby mąż się najadł?
;)- jaki bilet kupić, jeżeli jest nas dwoje ze wspólnym budżetem, chcemy jak najtaniej i przejedziemy 2 razy metrem lub 3 (może z China Town na Victorię metrem dodatkowo)Będę wdzięczna za wszelkie uwagi
:)
Wiele Ci nie pomogę, bo też nie mam za dużo doświadczenia , ale byłam teraz w czwartek 2.10 na jednodniówce i - aby oszczędzić czas - dużo poruszałam się metrem. Do Tower jest najlepiej metrem, bo to jednak kawałek a przy napiętym planie każda chwila się liczy. Ja kupiłam bilet jednodniowy na wszystko ( off peak czyli po 9.30) i płaciłam 8.90. Dało mi to komfort, że nie musiałam już się przejmować kosztami przesiadek i dużo jeździłam metrem. Miłego pobytu
:)
asiasz napisał:Wiele Ci nie pomogę, bo też nie mam za dużo doświadczenia , ale byłam teraz w czwartek 2.10 na jednodniówce i - aby oszczędzić czas - dużo poruszałam się metrem. Do Tower jest najlepiej metrem, bo to jednak kawałek a przy napiętym planie każda chwila się liczy. Ja kupiłam bilet jednodniowy na wszystko ( off peak czyli po 9.30) i płaciłam 8.90. Dało mi to komfort, że nie musiałam już się przejmować kosztami przesiadek i dużo jeździłam metrem. Miłego pobytu
:)A gdzie się kupuje taki bilet i jak on dokładnie się nazywa?Widzę, że przegapiłam Twierdzę Tower, żeby na nią rzucić okiem z zewnątrz oraz to, że pod słynne drzwi na Downing Street sobie nie podejdę, bo ulica jest zamknięta
:(
yoyoga napisał:6. London Eye > Tower Bridge (na piechotę czy metrem?) A może tramwajem wodnym Thames Clippers (z London Eye do Tower Millennium)? Wychodzi drożej niż metro (GBP 6.80/ os.), ale można zobaczyć miasto od strony rzeki (w tym Tower) i odetchnąć od tłumów. Więcej info znajdziesz tu: http://www.thamesclippers.com/yoyoga napisał:7. Tower Bridge > Oxford Street (metrem)Przed 16:00 możecie tez pokusić się o przejazd autobusem 25 z tego przystanku: http://tfl.gov.uk/bus/stop/490012755W/s ... ?lineId=25 . Przybliżone czasy przejazdów i spacerów możecie - z wyprzedzeniem czy na bieżąco - sprawdzić na http://tfl.gov.uk/ .
Kara napisał:yoyoga napisał:6. London Eye > Tower Bridge (na piechotę czy metrem?) A może tramwajem wodnym Thames Clippers (z London Eye do Tower Millennium)? Wychodzi drożej niż metro (GBP 6.80/ os.), ale można zobaczyć miasto od strony rzeki (w tym Tower) i odetchnąć od tłumów. Więcej info znajdziesz tu: http://www.thamesclippers.com/yoyoga napisał:7. Tower Bridge > Oxford Street (metrem)Przed 16:00 możecie tez pokusić się o przejazd autobusem 25 z tego przystanku: http://tfl.gov.uk/bus/stop/490012755W/s ... ?lineId=25 . Przybliżone czasy przejazdów i spacerów możecie - z wyprzedzeniem czy na bieżąco - sprawdzić na http://tfl.gov.uk/ .Oj, tramwaj wodny nie dla mnie, nie zniesie tego mój żołądek i psychika
;)
Chyba mi zjadło odpowiedź
:-) Bilet w kasie metra, przed bramkami, "day travelcard" się to cudo nazywa. Tower też jest super do zwiedzenia wewnątrz ( szczególnie królewskie klejnoty koronne), ale cena biletu jest straszna :22 funty
:? . Dla mnie:warto, ale dla innych jest to dyskusyjne...
Rozumiem. Pozwolę sobie dodać tylko dla innych czytających, że to szybkie katamarany z klimatyzowanymi kabinami na ok. 100 osób, a nie jakieś małe łódeczki.Świetną fish & chips - oraz street food z innych krajów świata - znajdziecie tu: http://boroughmarket.org.uk/W China Town polecam Plum Valley albo Leong's Legend. Warto sprawdzić oferty na http://www.opentable.co.uk/.
Witam,wczoraj byliśmy na jednodniówce. Skorzystaliśmy z planu zwiedzania xandy90x z lekkimi modyfikacjami.Wyjechaliśmy 8.20 easybusem z luton i przed 10 byliśmy na Victorii. Powrót mieliśmy o 17.43 spod Marble Arch. Na początku byłem przerażony korkiem ale finalnie dojechaliśmy na lotnisko na czas, na 19.10. Lot o 20.30 więc czasu starczyło.Naszą trasę załączam w linku:trasa po londyniePrzebyliśmy całą trasę pieszo, na spokojnie. Jedyną zmianą było to, że od London Eye do Tower Bridge szliśmy nabrzeżem a nie ulicami, trochę dalej ale bez świateł więc szybciej. Widoki też ładniejsze. Niestety nie znaleźliśmy żadnej budy z fish&chips przy tower bridge, same knajpy z rybą w cenie od 12 funtów. Rybę kupiliśmy na wynos chwilę przed Trafalgar Square (knajpa po prawej, głównie z falafelem i jakimiś pizzerinkami) i tam na powietrzu ją zjedliśmy. 7,5 za sztukę to chyba najlepsza cena jaką widzieliśmy po drodze. Z Picadilly poszliśmy w kierunku Oxford Street, są już pełne świąteczne ozdoby tak na ulicach jak i na wystawach, bosko to wyglądało zwłaszcza po zmroku. Byliśmy ok. 16 przy Primarku przy Marble Arch i mieliśmy dość czasu na zrealizowanie planowanych zakupów. Ja znałem swoje primarkowe rozmiary więc tylko wrzucałem rzeczy do koszyka więc żona miała więcej czasu na swoje zakupy. Będąc pierwszy raz musicie poświęcić więcej czasu na ten sklep czy inny. Kolejki do kasy praktycznie nie było ale jak ktoś chce skorzystać z przymierzalni to musi odczekać swoje.Jak są jakieś pytania to piszcie. Mam nadzieję, że pomogłem
:)
Witam,Troche odswieze temat:) 20 stycznia wybieram sie PIERWSZY RAZ
;) na jednodniowke do Londynu. o 7:30 ladujemy w Luton i moje pytanie brzmi na ktora najlepiej zarezerwowac sobie busa? Slyszalam ze jest jeszcze kontrola paszportowa ktora trwa roznie... stad pytanie ktora godzina wg was jest rozsadna do zarezerwowania busa 8:05 czy 8:30? i powrot 17 ze stacji Victoria (wylot 20:40) bedzie ok?
W tym wątku znajdziesz więcej informacji na temat, który Cię interesuje z-do-centrum-miasta,1273,247Ja osobiście byłam na jednodniówce w Londynie w listopadzie i busa z Luton rezerwowałam na 8.05 a z Victorii na lotnisko na 17.30. Rano autobus nie przyjechał o czasie ale jakieś 15 minut po planowanej godzinie odjazdu podjechały od razu dwa. Co do kontroli paszportowej to warto wziąć paszport, jeżeli masz biometryczny, wtedy jest sprawniej ale z tego co widziałam i przy okienkach w miarę sprawnie to szło. Co do powrotu o 17.30, to było ok - był korek po drodze ale ostatecznie autobus przyjechał na lotnisko z (tylko) 15 minutowym opóźnieniem. Zdążyliśmy jeszcze poszwendać się po sklepie wolnocłowym, także spoko. Natomiast czytając o przygodach innych forumowiczów z Easybusem może warto zastanowić się nad wcześniejszym powrotem, żeby zminimalizować stres. Niby jest opcja, że można jechać autobusem do godziny przed/po zarezerwowanej ale nas kierowca wcześniejszego Easybusa nie chciał zabrać. Miłej wycieczki.
Marianno dziekuje za odp:) Paszportu nie posiadam, tylko dowod wiec pewnie dluzej to bedzie trwalo. Po namysle zarezerwowalam 8:20 z lotniska a powrot bedzie chyba ze stacji marble Arch o 16:53.
Witam. W niedzielę rano wróciłem ze swojej pierwszej "jednodniówki". Lot do Londynu na Stansted mieliśmy o 10:15 z Bydgoszczy w sobotę, przez spóźnienie wystartowaliśmy o 11:10. Na lotnisku bardzo mile zaskoczyło mnie podziemna kolej która wiozła pasażerów do odprawy. Z dowodem osobistym w kolejce postaliśmy z 25 minut, a jak ktoś ma paszport biometryczny to polecam wziąć, odprawa zajmie Wam wtedy jakieś 3 minuty. Byłem świadkiem jak grupa ok. 50 osób w kilka minut przeszła przez tę bramkę. Zaraz przy wyjściu z lotniska jest okienko National Express, bilet w jedną stronę to 12funów, polecam wziąć darmową mapkę, przyda się na 100%
:) na Victorii byliśmy około 14:00 przez korki, tam kupiliśmy bilety na powrót na 1:00. Zwiedzanie zaczęliśmy od Buckingam Palace i Ogrodów Elki, następnie Big Ben i Parlament. Poźniej London Eye, trochę się rozczarowaliśmy jak zovaczyliśmy dwie rzeczy: kolejki i cenę. W kolejce trzeba było odstać ponad dwie godziny i zapłacić 20 funów - odpuściliśmy. Następnie udaliśmy się w stronę London Bridge wzdłuż Tamizy, polecam się cieplej ubrać bo od rzeki naprawde targa i wieje, ale można zaoszczędzić czas na nie przechodzeniu przez pasy itd. Mieliśmy chęć na fish and chips ale gorące donaty (20sztuk za 4funty) wygrały. London Bridge to moje kolejne rozczarowanie, wydawało się większe na zdjęciach i nie zrobiło na mnie wrażenia, ale jak kto woli oczywiście. Przed mostem mieliśmy piękny widok na City i ogromne wieżowce, które cieszyły moje oczy (szczególnie ten w kształcie ogóra). Stamtąd rzut beretem do katerdy św.Pawła (?) bardzo ładna budowla, polecam zobaczyć, tam jakieś śmieciowe jedzenie zeby zapełnić brzuchy i szukanie autobusu na Oxford Street. Na St.Paul's Station kupiliśmy bilety za 5 funtów na metra i autobusy, jednodniowe, wsiedliśmy w numer 25 (Totenham coś tam) i główny cel wycieczki dla mojej dziewczyny - PRIMARK. Tam bite trzy godziny zmulania, ale jeśli chodzi o Panów to obok jest typowo angielski bar gdzie można jakoś zabić ten czas przy piwie i meczu rugby
:D Po zakupach życia mojej dziewczyny czas na Piccadilly Circus, to już na piechotkę jakieś 10 minut ładną ulicą z salonami mody jakichś tam projektantów. To by było na tyle ze zwiedzania. Autobus na Vitoria Coach Station bylismy już o 22;30. Wizja czekania do 1:00 nie bardzo nas podbudowała, ale jak widziałem, że w 3/4 puste autobusy odjeżdżają na lotnisko postanowiłem zagadać do kierowcy, który jak większość swojej karnacji nie zawdzięcza regularnym podróżom na Majorkę, czy zabierze nas wcześniej. Nie było żadnego problemu i na lotnisku byliśmy już o 00:30. Tam spanko, o 4 otworzyli bramy do odpraw, wszystkich pobudzili i 6:35 wylecieliśmy z powrotem do Bydgoszczy. Serdecznie dziękuję założycielowi tego tematu za mapkę i opis wycieczki, bez Ciebie było by trudniej
:) Nasz następny cel to Paryż, odezwę się jak coś!
A może ktoś chętny na taki wypad z Berlina do Londynu? Podam jak było u mnie.Wylot był Ryanair z Schonefeld koło 10 a na Stansted koło 10:30 na ich czas.Środek tygodnia. Bilety kupowane tydzień przed i 53 Euro z wybranymi miejscami.W Berlinie kontrola trwała z pół godziny a w Londynie kilka minut bo warto iść szybko i wyprzedzać ludzi.Z Stansted do Liverpool Street pociągiem tam i powrót za 24 Funty (bilet przez neta).Dzienny na metro 12 Funtów i pierwszy punkt to stacja Tower Hill i most londyński.Dalej obok jest przystań i podróż statkiem City Cruises pół godziny za 10 Funtów do Westminster.Tam wiadomo co London Eye (nie iść tam bo za mało czasu) i Big Ben. Następnie 15 minut pieszo do Buckingham Palace.A z tego miejsca też pieszo 15 minut przez park St James's do ulicy Charing Cross obok Trafalger Studios.Tutaj w autobus turystyczny Original Tour (Green Loop Line) za 8 Funtów godzinna podróż po centrum.Potem wysiadać koło metra Leicester Square i jak już po 16 to wracać metrem na Liverpool Street.Stamtąd kolej Stansted Express 47 minut na lotnisko. Samolot Ryanair był przed 19 a w Berlinie 21:30.Dobrze w necie zamówić ze strony lotniska bilet Fast Track 3,5 Funta to wchodzi się bez kolejki do kontroli.I tak wyglądał dzień w Londynie z mojej strony. Trochę trzeba przebierać nogami i za długo przy atrakcjach nie stać.
Ja latam do Londynu przynajmniej raz w miesiącu na jeden dzień, tak fajna praca jako konsultantka w dużej korporacji. Zawsze miałam problem z transportem, żeby obsłużyć na czas klienta i zdążyć coś zobaczyć albo wpaść na zakupy do TKmaxa:) Znalazłam proste rozwiązanie - polska taksówka w Londynie. Można się dogadać co do ceny jak się bierze na cały dzień. A rachunek jest na firmę:) Jak ktoś szuka kontaktu to więcej na ich stronie http://www.londynpolskietaxi.com/tania-polska-taksowka-w-londynie/
I wygląda na to że w poniedziałek znowu lecę. Ktoś poleci jakieś ciekawe miejsca?
Lot do Londynu mieliśmy zaplanowany na 6:00, a powrót do Polski na 19:50. Po odliczeniu kilku godzin na transport, zostało nam sporo czasu, by zwiedzić najważniejsze punkty miasta :)
Wiedząc, że mamy tylko jeden dzień, musieliśmy wcześniej opracować plan zwiedzania i zdecydować, co jest dla nas najważniejsze. Nasza trasa wyglądała następująco:
A/I - Victoria station - Miejsce, gdzie wysiadaliśmy po przyjechaniu z lotniska Luton
B - Buckingham Palace
C - Big Ben
D - London Eye
E - London Bridge
F - St. Paul's Cathedral
G - Piccadilly Circus
H - Ogrody królowej Elżbiety
Lotnisko w Luton jest oddalone od centrum Londynu o około godzinę drogi samochodem. Pokonanie jej nie stanowi problemu, ponieważ na lotnisku jest wiele stanowisk przewoźników, oferujących swoje połączenia. Warto zainteresować się tym jeszcze przed wyjazdem i zarezerwować bilet autobusowy przez Internet. Wtedy jego cena jest o wiele niższa, niż na lotnisku (nawet od 1£).
Autobus z lotniska w Luton ma swoją ostatnią stację na Victoria station. To dobra baza wypadowa na zwiedzanie centrum Londynu. Właśnie stamtąd planowaliśmy pojechać metrem pod Pałac Westministerski, ale kiedy dotarliśmy na miejsce, okazało się, że stacja jest zamknięta z powodu rzekomego alarmu bombowego. Pobliska ulica była oczywiście zablokowana przez policję, dlatego postanowiliśmy zmienić nasz początkowy plan i zacząć zwiedzanie (pieszo) od Pałacu Buckingham.
Niestety ominęła nas słynna zmiana warty, która w marcu odbywa się co drugi dzień (od kwietnia do lipca codziennie) o 11:30. Pod Pałacem byliśmy bowiem dużo wcześniej, a przy tak napiętym harmonogramie, nie mogliśmy sobie pozwolić na kilkugodzinne czekanie. Mimo to, poczuliśmy dostojną atmosferę panującą pod Pałacem Buckingham. Tym bardziej, że również jego okolice (fontanna, pomniki, złote bramy) sprzyjają wzniosłemu nastrojowi.
Następnie znów postanowiliśmy nie korzystać z metra i udaliśmy się pieszo pod Big Bena oraz Pałac Westministerski. Wbrew niektórym opniom w Internecie, z którymi sami spotkaliśmy się przed wyjazdem, bez dużego wysiłku można zwiedzić Londyn na własnych nogach.
Mając w głowach obraz Big Bena ze zdjęć, które nie są w stanie oddać jego wielkości, nie spodziewaliśmy się, że zrobi na nas tak duże wrażenie. Ponadto tylko oglądanie tej budowli na żywo daje możliwość dostrzeżenia wielu szczegółów neogotyckiego stylu, w którym został zbudowany.
Podobno do regulacji dokładności odmierzania czasu, na wahadle umieszcza się jednopensówki ;)
Kolejnym punktem zwiedzania było długo przez nas wyczekiwane London Eye!
Konstrukcja ma 135 m. wysokości, posiada 32 klimatyzowane kapsuły, a jej pełny obrót trwa 30 minut. Przejazd kosztuje około 18£ (dokonując rezerwacji przez Internet zaoszczędzicie parę funtów). Według nas zdecydowanie warto wydać te pieniądze i to nie jeden raz... :) Nie nudziliśmy się ani przez chwilę, wręcz przeciwnie, minuty uciekały jak szalone.
Przed wejściem na London Eye należy poddać się kontroli bagażu i w razie potrzeby zostawić potencjalnie niebezpieczne przedmioty w depozycie. Ponadto obsługa bardzo rozsądnie czuwa nad organizacją, wpuszczając ludzi do kapsuł. Mimo, że w każdej z nich mieści się ponad dwadzieścia osób, to pracownicy starają się ich nie przeładowywać. Dzięki temu w komfortowych warunkach możemy podziwiać panoramę Londynu i robić pamiątkowe zdjęcia.